Przejdź do treści

Blog

CRM dla małej firmy: kiedy arkusz Excel przestaje wystarczać

Klienci w arkuszu, oferty w mailach, umowy w Wordzie, terminy w głowie. Po czym poznać, że firma potrzebuje własnego systemu, i od czego zacząć, żeby nie przepłacić.

Roland Mika · · 2 min czytania

Większość małych firm zaczyna od arkusza: kolumna z nazwą klienta, telefon, data, kwota, uwagi. Przez pierwszy rok działa świetnie. Potem arkuszy jest pięć, każdy pracownik ma swoją wersję, oferty siedzą w mailach, umowy w folderze na pulpicie, a terminy w głowie właściciela. Wtedy przychodzi moment, w którym arkusz przestaje pomagać i zaczyna przeszkadzać.

Po czym poznać, że to już ten moment

  • Szukasz informacji o kliencie w trzech miejscach: w arkuszu, w poczcie i w telefonie.
  • Ten sam klient jest w arkuszu dwa razy, pod różnymi nazwami.
  • Przepisujesz dane klienta ręcznie do oferty, umowy i faktury.
  • Zdarza się, że nikt nie oddzwonił, bo zapytanie przyszło w piątek wieczorem.
  • Kiedy jesteś na urlopie, nikt nie wie, na jakim etapie są sprawy.

Dwa, trzy punkty z tej listy to sygnał, że czas na system.

Co powinien robić system dla małej firmy

Nie musi robić wszystkiego. Na start zwykle wystarczą cztery rzeczy: jedna karta klienta z całą historią (zapytania, oferty, umowy, płatności), zapytania ze strony trafiające prosto do bazy, przypomnienia o tym, do kogo oddzwonić, i dokumenty generowane z danych klienta zamiast przepisywania.

Jak to wygląda u mnie

Pierwszy taki system zbudowałem dla własnej firmy fotograficznej i używam go codziennie. Panel prowadzi klientów i ich zlecenia, generuje 12 rodzajów umów z danych klienta, wysyła ankiety przed zleceniem, które klient wypełnia w swoim panelu, i pokazuje kalendarz zleceń. Zapytanie ze strony od razu ląduje w bazie, a ja dostaję rano listę spraw na dziś. Nad tym jest jeszcze Centrala, która zbiera zdarzenia z kilku firm w jednym miejscu: zapytania, faktury, terminy płatności klientów.

Od czego zacząć

Od spisania, jak dziś obsługujesz klienta, krok po kroku: skąd przychodzi zapytanie, co dzieje się dalej, gdzie ginie czas. Na tej podstawie widać, czy wystarczy gotowy CRM z kilkoma ustawieniami, czy lepiej zbudować prosty system na miarę. Pierwsza wersja powinna być mała i działać od razu. Kolejne funkcje dochodzą wtedy, gdy widać, że są potrzebne, a nie na zapas.

Więcej o systemach na stronie systemy dla firm. Opisz mi przez formularz, jak dziś prowadzisz klientów i gdzie ucieka Ci najwięcej czasu.

Pytania i odpowiedzi

Czy lepszy jest gotowy CRM czy system szyty na miarę?

Gotowy CRM wystarczy, jeśli Twoja praca pasuje do jego schematu. System na miarę ma sens, gdy w gotowym narzędziu omijasz połowę pól, a drugą połowę i tak robisz w arkuszu obok. Najpierw spisujemy, jak naprawdę pracujesz, i dopiero wtedy wybieramy.

Czy dane z arkusza da się przenieść do systemu?

Tak. Klienci, kontakty i historia zleceń z Excela albo z Google Sheets przechodzą do bazy przy uruchomieniu systemu. Arkusz zostaje jako kopia.

Kto ma dostęp do danych klientów?

Ty decydujesz: każdy pracownik ma własne konto i widzi tylko to, czego potrzebuje. Dane leżą na serwerze, nie na prywatnym laptopie, a każdą zmianę widać w historii.

Autor: Roland Mika. Od 2020 roku buduję strony internetowe, sklepy i aplikacje dla firm z Krakowa i całej Polski. Pracownię mam przy ul. Zygmunta Glogera 23 w Krakowie. Więcej o mnie

Przeczytaj też

Poproś o wycenę