Przejdź do treści

Blog

Agencja czy freelancer do strony firmowej: kiedy które

Agencja czy freelancer do strony firmy? Uczciwe porównanie: kiedy lepsza agencja, kiedy jedna osoba, jakie pytania zadać i jak zabezpieczyć dostępy.

Roland Mika · · 5 min czytania

Agencję wybierz, gdy projekt wymaga kilku specjalistów naraz w krótkim czasie, gdy potrzebujesz zastępstwa i dostępności przez cały rok albo gdy strona jest częścią dużej kampanii. Freelancera albo małe studio wybierz, gdy chcesz rozmawiać bezpośrednio z osobą, która buduje stronę, a zakres to strona firmowa, sklep albo system dla małej firmy. Websly to jedna osoba, więc piszę ten tekst z jednej strony barykady. Staram się jednak uczciwie powiedzieć, kiedy lepiej iść do agencji.

Kim jest Websly

Websly prowadzę ja, Roland Mika z Krakowa. Strony dla firm robię od 2020 roku, wcześniej i równolegle prowadzę firmę fotograficzną, w której pracuje ze mną dwóch operatorów i edytor. Przy stronach to ja rozmawiam z klientem, projektuję, piszę kod, robię zdjęcia i odbieram telefon po starcie. Nie ma między nami opiekuna klienta ani działu, który przekazuje sprawy dalej. To zaleta i ograniczenie jednocześnie.

Kiedy agencja jest lepsza

  • Projekt duży i pilny: sklep z tysiącami produktów, integracjami i terminem za sześć tygodni. Agencja postawi do niego kilka osób równolegle.
  • Potrzebujesz kampanii w wielu kanałach naraz: strona, reklamy, media społecznościowe, filmy, materiały drukowane, wszystko z jednym harmonogramem.
  • Przetarg albo wymagania korporacyjne: dyżury, czas reakcji zapisany w umowie, zastępstwa, ubezpieczenie odpowiedzialności.
  • Strona musi działać w trybie ciągłym, na przykład sklep z dużym ruchem, w którym godzina awarii kosztuje więcej niż roczna opieka.
  • Chcesz zlecić wszystko jednemu podmiotowi i nie zajmować się koordynacją kilku wykonawców.

Kiedy jedna osoba albo małe studio

  • Strona firmowa, sklep z rozsądną liczbą produktów albo system dla małej firmy.
  • Chcesz rozmawiać z osobą, która robi stronę, a nie z pośrednikiem.
  • Decyzje zapadają szybko, bo nie przechodzą przez kilka działów.
  • Zależy Ci na tym, żeby wykonawca znał Twoją firmę, jej klientów i sposób pracy, a nie samo zgłoszenie w systemie.
  • Koszty stałe wykonawcy są niższe, co zwykle widać w wycenie.

Ryzyko jednej osoby i jak je ograniczyć

Największe ryzyko przy freelancerze brzmi: co, jeśli zachoruje, wyjedzie albo zniknie. Odpowiedź nie polega na wierze w dobre intencje, tylko na tym, żeby strona nie zależała od jednej osoby:

  • domena, hosting i konta Google są zarejestrowane na Twoją firmę,
  • wszystkie dostępy leżą w menedżerze haseł należącym do Ciebie,
  • masz kopię kodu i bazy danych oraz krótki opis, jak uruchomić stronę gdzie indziej,
  • umowa przenosi na Ciebie autorskie prawa majątkowe do projektu i kodu.

Tak pracuję z klientami Websly: dostępy zapisujemy w menedżerze haseł firmy, a gdy przestaniemy współpracować, nic nie zostaje tylko u mnie. Każdy następny wykonawca zastanie porządek, a nie zagadkę.

Model mieszany: jedna osoba z siecią

Między agencją a samotnym freelancerem jest wariant, który w małych projektach sprawdza się najlepiej. Jedna osoba prowadzi projekt i odpowiada za całość, a w razie potrzeby sięga po sprawdzonych ludzi do wąskich zadań: tłumaczenia, ilustracji, kampanii reklamowej. Ty rozmawiasz z jedną osobą, a projekt nie jest ograniczony do tego, co ona sama umie. Tak pracuję przy zdjęciach: własna ekipa operatorów i edytora pozwala zrobić sesję i film dla firmy bez szukania podwykonawców w ostatniej chwili.

Ryzyka po stronie agencji

Agencja ma swoje słabe punkty. Osoba, z którą rozmawiałeś przy sprzedaży, rzadko jest tą, która robi stronę, a w dużym zespole projekt może trafić do kogoś na początku drogi. Rotacja pracowników sprawia, że po roku nikt nie pamięta Twojej strony. Zdarzają się też oferty, w których strona jest wynajmowana w abonamencie: płacisz co miesiąc, a po rezygnacji strona znika albo zostaje u agencji. Przy każdej takiej ofercie zapytaj wprost, co dzieje się ze stroną, domeną i treściami po zakończeniu umowy.

Porównanie

SprawaAgencjaFreelancer albo małe studio
Kontaktopiekun klientaosoba, która robi stronę
Duży projekt w krótkim czasiekilka osób równolegletrudniej, termin dłuższy
Zastępstwo przy chorobie i urlopiezwykle taktrzeba to zabezpieczyć dostępami i dokumentacją
Koszty stałe wykonawcywyższe: biuro, sprzedaż, zarządniższe
Szybkość decyzjizależy od procedurzwykle szybko
Znajomość Twojej firmy po latachzależy od rotacjizwykle ta sama osoba

Pytania do każdego wykonawcy

  • Kto konkretnie będzie robił moją stronę i z kim będę rozmawiać po starcie?
  • Na kogo zostanie zarejestrowana domena i konto hostingowe?
  • Czy umowa przenosi na mnie autorskie prawa majątkowe i na jakich polach eksploatacji?
  • Czy dostanę kopię kodu i bazy danych?
  • Co dzieje się ze stroną, jeśli zrezygnuję z opieki?
  • Jak wygląda zmiana tekstu albo zdjęcia po starcie: robię to sam czy zgłaszam?
  • Czy mogę zadzwonić do dwóch klientów, dla których robiliście strony?
  • Jak strona wypada w Google PageSpeed na telefonie i czy pokażecie wynik przed odbiorem?

Co po starcie

Strona nie kończy się w dniu publikacji. Przez pierwsze tygodnie wychodzą drobiazgi: literówka w cenniku, zdjęcie, które na telefonie przycina twarz, formularz, który przydałby się z jeszcze jednym polem. Zapytaj wykonawcę, jak to wygląda u niego: czy poprawki po starcie są w cenie, przez jaki czas i jak szybko odpowiada. U mnie zakres poprawek i opieki po starcie ustalamy w wycenie, a po starcie zostaję pod telefonem. Agencja zwykle ma na to osobny pakiet opieki, freelancer częściej rozlicza się za czas. Ważne, żeby wiedzieć to przed podpisaniem umowy, a nie przy pierwszej poprawce.

Prawa autorskie: sprawdź przed podpisaniem

Bez względu na to, czy wybierzesz agencję, czy freelancera, umowa musi przenosić na Ciebie autorskie prawa majątkowe do projektu i kodu. Ustawa o prawie autorskim wymaga do tego formy pisemnej i wymienienia pól eksploatacji. Szczegóły i listę pól opisałem we wpisie o przejęciu strony od poprzedniej firmy. Gdy umowy brak, prawa zostają formalnie u wykonawcy, a Ty korzystasz ze strony na podstawie licencji.

Jak sprawdzić portfolio

Nie oceniaj wykonawcy po zrzutach ekranu. Kliknij w realizacje i otwórz je na telefonie. Sprawdź, czy strony działają, czy szybko się ładują, czy formularz kontaktowy wysyła wiadomość. Wpisz adres w PageSpeed Insights. Zobacz, czy stopka mówi, kto zrobił stronę, i czy klient wciąż z tym wykonawcą pracuje. Moje strony dla klientów są na stronie realizacje, każda z linkiem, który możesz sprawdzić sam. Jak powstaje cena, opisałem we wpisie o tym, od czego zależy cena strony internetowej.

Jeśli po lekturze uznasz, że Twój projekt pasuje do jednej osoby, napisz przez formularz. Jeśli do agencji, też powiem to wprost, gdy opiszesz zakres. Więcej o stronach, które robię, na stronie strony internetowe w Krakowie.

Pytania i odpowiedzi

Czy freelancer to ryzyko, że zniknie z moją stroną?

Ryzyko istnieje, ale da się je ograniczyć: domena, hosting i konta na Twoją firmę, dostępy w Twoim menedżerze haseł, kopia kodu i umowa przenosząca prawa. Wtedy każdy inny wykonawca przejmie stronę bez kłopotu.

Czy agencja jest zawsze droższa?

Zwykle ma wyższe koszty stałe, które widać w wycenie, ale przy dużym projekcie może zrobić go szybciej dzięki kilku osobom naraz. Porównuj zakres, a nie samą kwotę.

Kto ma prawa do strony po jej zrobieniu?

Ten, na kogo umowa przenosi autorskie prawa majątkowe, w formie pisemnej i z polami eksploatacji. Bez takiej umowy prawa zostają u wykonawcy.

Co, jeśli projekt urośnie ponad możliwości jednej osoby?

Dobry freelancer powie to wcześniej i zaproponuje podział: część robi sam, część zleca sprawdzonym wykonawcom albo poleca agencję. Gorzej, gdy przemilczy problem do terminu oddania.

Autor: Roland Mika. Od 2020 roku buduję strony internetowe, sklepy i aplikacje dla firm z Krakowa i całej Polski. Pracownię mam przy ul. Zygmunta Glogera 23 w Krakowie. Więcej o mnie

Przeczytaj też

Poproś o wycenę